O duchach

IMG_4901

29.01.16

 

O duchach

 

Duchy są wśród nas i fakt, że w to wierzymy lub nie, nie ma tu najmniejszego znaczenia.

Wiedza, która do mnie dociera, jest dla mnie nowa, lecz ona wcale nową nie jest. Ludzie kontaktowali się z duchami o wiele wcześniej przed powstaniem Chrześcijaństwa. Nawet w Nowym Testamencie zawarte są historie o wypędzaniu złych duchów, lecz jakie naprawdę są duchy? Dobre czy złe?

Tego nie da się określić, nawet interpretacja tego, co jest dobre a co złe, jest różna. Duchy są jak ludzie, mają swoje charaktery, różnią się od siebie usposobieniem i temperamentem, jednak my, ludzie popełniamy w stosunku do nich kilka podstawowych błędów.

Pierwszym z nich jest to, jak duchy nam się kojarzą. Najczęściej kojarzą się jako te, które są duszami zmarłych ludzi, które z jakiegoś powodu nie odeszły, zostały tutaj i albo straszą, albo chcą przekazać jakąś informację, albo po śmierci zemścić się na oprawcy. Istnieje takie prawdopodobieństwo, jednak jest ono znikome w stosunku do ilości duchów, które koło nas egzystują.

Najbliższym dla każdego z nas duchem, który ciągle obok nas jest, a tak naprawdę to jego miejsce jest dookoła nas, a my zawieramy się wewnątrz niego, jest nasza dusza.

Dokładnie, dusza każdego z nas jest duchem, takim samym duchem, jakiego się boimy. Z jakiego powodu boimy się duchów? Strach przed duchami, podobnie jak strach przed Bogiem powstał, żeby kontrolować społeczeństwa oraz podporządkowywać sobie ludzi i kierować ich zachowaniem.

Ludzie przez szereg pokoleń chodzili do świątyń swoich dogmatów i prosili o litość surowego i mściwego Boga, na tym polegała modlitwa. Teraz, gdy coraz częściej mówi się o Bogu pełnym dobroci i miłosierdzia, ludzie uspokajają się i robią się szczęśliwsi.

Nikt jednak nie zmienił naszych wyobrażeń na temat duchów.

Żyjemy z naszą duszą codziennie, świadomie lub nie, w tym artykule nie ma to najmniejszego znaczenia. Czy ktokolwiek z nas wpadł kiedykolwiek na pomysł, żeby bać się swojej duszy? Chyba nie, przynajmniej ja nie spotkałam się nigdy z takim przypadkiem. Nawet nam do głowy nie przychodzi, żeby bać się swojej duszy. Razem z nami mieszkają różni ludzie, każdy z nich ma swoją duszę, także nigdy nie przychodzi nam do głowy aby lękać się dusz naszych bliskich. W którymś momencie ktoś z naszych bliskich umiera, np. dziadek, jego dusza odchodzi od ciała, a zwłoki naszego bliskiego chowane są w grobie.

Zastanówmy się, dlaczego dusza naszego bliskiego, której nigdy nie baliśmy się, przez całe życie ani razu nie zastanowiliśmy się, że mogłyby nas skrzywdzić, w jednej chwili mogłyby przeobrazić się w żądnego krwi upiora, który chciałyby opętać nasz dom i utrudniać nam życie.

Duchów warto się bać na tyle, na ile warto się bać ludzi, czyli należy do nich mieć zdrowe podejście. A dokładniej, Kiedy idziemy chodnikiem obok ruchliwej ulicy, nie wpadamy w panikę na widok każdego nadjeżdżającego samochodu, myśląc że jego kierowca straci panowanie nad kierownicą i wjedzie akurat w nas, takie wypadki się zdarzają, lecz nie żyjemy w ciągłym strachu, że za chwilę właśnie nam on się przydarzy. Tak samo nie są zainteresowane zrobieniem nam krzywdy wszystkie egzystujące dookoła nas duchy, są na nas obojętne tak samo, jak my na nie. Różnica polega jedynie na tym, że one nas widzą, a my ich nie.

Od czasu, kiedy zaczęłam widzieć dusze, stwierdziłam, że są one bardzo zdziwione, że ktoś je widzi. Są tak przyzwyczajone, że przechodzimy obok nich zupełnie obojętnie, że gdy znajdzie się ktoś, kto potrafi je zobaczyć, są bardzo zaskoczone.

Duchy jednak mogą nas skrzywdzić, najczęściej dzieje się to także za zgodą naszej duszy. Jeżeli wchodzimy w konflikt z duchami, to jest niemal pewne, że nie żyjemy zgodnie z naszą duszą. Jak można wejść z nimi w konflikt? Otóż najczęściej zakłócamy ich spokój. Najwięcej duchów mieszka w przyrodzie i mogą się one zdenerwować, gdy staramy się je wykurzyć z ich domów. Duchy mieszkają w drzewach, w ziemi, w skałach i jeżeli wycinamy drzewa, rozbijamy skały, aby pozyskać kamienie, albo kopiemy w ziemi pod fundamenty budynków, to musimy upewnić się, że nie wchodzimy w konflikt z żadnym duchem, który może w tym miejscu mieszkać. Rozgniewane duchy mogą ściągnąć na nas różne przykre rzeczy, od pecha po ciężką chorobę.

Nie piszę tego wszystkiego po to, żeby kogokolwiek przestraszyć, nie strach tu jest potrzebny, lecz wiedza. Tak samo jak w każdym innym przypadku, tu także wiedza pomaga nam uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji. Duchy nie są jedynymi niewidzialnymi przez nas istotami, inne to mikroorganizmy lub zarazki, ich też nie widzimy, a jednak wiedza na ich temat pozwoliła nam uniknąć wielu chorób.

Wiedza na temat duchów pozwoli nam się z nimi dogadać w taki sposób, abyśmy mogli w zgodzie i harmonii żyć obok siebie.

Izabela

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Zapraszamy do kontaktu z nami

Wysyłanie

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?